Blog

Chrzest – akt piąty, ostatni

Od samego rana strasznie się stresowałam. Msza zaczynała się o 9:00 rano. Nie zaprosiliśmy dużo gości, ale nawet najbliższych trzeba było czymś poczęstować. Wczoraj położyłam się o 1:00 w nocy, dziś wstałam o 5:20. Nocowałam u rodziców, żeby nie musieć do nich jechać. Dzięki temu od razu po wstaniu z łóżka mogłam się zabrać za […]

Ciąża po poronieniu

Od pewnego czasu moje życie wywróciło się do góry nogami! Mylisz się, jeśli myślisz, że stało się to w dniu porodu… Zacznijmy od niezbyt popularnego wyznania: nigdy nie darzyłam dzieci szczególną miłością. Nie piszczałam na widok pociech znajomych ani przygodnie spotkanych na ulicach niemowląt. Nie zajmowałam się podczas imprez rodzinnych młodszymi braćmi i siostrami ani […]