Maleństwo zachorowało :(((

Maleństwo pierwszy raz w życiu zachorowało :(((( Ma katar i kaszel. Na szczęście nie ma gorączki, ale jego koleżanka wczoraj też nie miała, a dziś już termometr pokazuje 39 stopni i nie obyło się bez wizyty lekarza.
Ja chciałam nas zapisać do pana doktora, ale niestety we wszystkich przychodniach grafiki są przepełnione i wizytę mamy dopiero jutro. Jak na razie lekarz wysłuchał kaszlu Maleństwa przez telefon, stwierdził, że to zalegający katar powoduje kaszel i nakazał usunięcie kataru. Oprócz tego smaruję malca maściami rozgrzewającymi i dałam mu witaminę C. Całe szczęście, że wciąż karmię go piersią! Staram się jak najczęściej podawać mu mleko, bo w końcu zawiera “antychorobowe coś tam”.
Mam nadzieję, że do jutra przejdzie. A na razie kładę się spać, bo od 5 rano nie śpię. Wstałam wcześniej, żeby wszystko pogotować i ogarnąć zanim Maleństwo wstanie. Bałam się, że będzie miało zły humor i nie będę miała nawet jak zrobić sobie kanapki czy przygotować mu zupy. Na szczęście jednak humor mimo wszystko mu dopisuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.