Skuteczne sposoby na ugryzienie komara

Komary uwielbiają ciepłe dni oraz letni deszcz. Te małe stworzonka wespół z meszkami, osami i innymi latającymi stworzeniami potrafią zepsuć radość z wyjścia do lasu lub na łąkę, ale też wieczorów spędzanych w naszych własnych domach. Swędzące miejsca po ukąszeniach w nocy nie pozwalają spać, a w dzień skupić się na czymkolwiek. Jakie są najlepsze domowe sposoby na ugryzienie komara? Sprawdźmy!

Dlaczego komary gryzą?

Na świecie żyje około 3500 gatunków komarów, z czego 47 spotkamy w Polsce. I choć latają z prędkością zaledwie 2 km/h, trudno byłoby znaleźć kogoś, komu udałoby się uciec przed ugryzieniem komara. Niewiele osób wie, że samce komara żywią się głównie nektarem kwiatów, a krwi potrzebują wyłącznie samice w okresie lęgowym, by pozyskać z niej białko niezbędne do rozwoju złożonych przez siebie jaj. Komary nie gryzą, a kłują, co nie przeszkadza im przed wyssaniem krwi wpuścić do krwioobiegu alergenu, jakim jest ich ślina. I tu zaczynają się schody, bo o ile samo ukłucie nie jest bardzo bolesne, o tyle pojawiający się po nim świąd skóry potrafi doprowadzić do szaleństwa nie tylko dzieci, ale i dorosłych!

Dlaczego skóra po ugryzieniu komara swędzi?

Po wkłuciu w skórę komarzyca wpuszcza do krwioobiegu kroplę śliny, co zapobiega krzepnięciu krwi podczas jej wysysania. Część zawartych w ślinie komarów białek jest alergenami, a co za tym idzie powodują reakcję układu immunologicznego. Stając na wysokości zadania nasz układ odpornościowy przystępuje do walki i uwalnia histaminę, tj. związek pomagający białym krwinkom dostać się do “zagrożonego” obszaru ciała. To właśnie histamina powoduje zaczerwienienie, świąd i obrzęk
w miejscu wkłucia.

Swędzenie skóry po ugryzieniu może utrzymywać się od kilku godzin do kilku dni. Co gorsza drapanie wcale nie poprawia sytuacji, wręcz przeciwnie może wydłużyć czas, kiedy skóra swędzi. Jak pokazują badania organizm człowieka może reagować na zawarte w ślinie komara białka nawet przez tydzień od ukłucia. Trudno się dziwić, że wraz z nadejściem wiosny masowo kupujemy nie tylko środki odstraszające komary, ale też preparaty zmniejszające świąd po ugryzieniu.

Domowe sposoby na ugryzienie komara

Ciągłe drapanie w miejscu wkłucia komara przynosi ulgę jedynie na chwilę. W dłuższej perspektywie rozdrapane miejsca bolą, a świąd niekoniecznie się zmniejsza. Dlatego już nasze babcie i prababcie znały mnóstwo domowych sposobów na ugryzienia komarów. Większość z nich wykorzystuje składniki, które są dostępne w naszych domach oraz kuchniach. Chcąc złagodzić nieprzyjemne objawy warto sięgnąć po:

  • cytrynę – jej sok działa przeciwzapalnie (użyj plasterka cytryny i natrzyj nim miejsce ukąszenia)
  • natkę pietruszki – łagodzi uczucie swędzenia (liście pietruszki należy rozetrzeć lub zmiksować na gładką masę, a następnie rozetrzeć ją w miejscu ukłucia)
  • liść białej kapusty – przyłożony w miejscu ugryzienia łagodzi świąd i pieczenie
  • ziemniaka lub cebulę – zmniejszają uczucie pieczenia i bąbel (warzywo trzeba pokroić w plastry, a następnie kilkakrotnie przyłożyć w miejscu ukłucia)

W medycynie ludowej zasłużone miejsce miały też zioła: trędownik, psianka słodkogórz (którą można stosować jedynie na skórę, bo stosowana wewnętrznie jest trująca) czy geranium. Na swędzącą po ukłuciu komara skórę powszechnie stosowano też olejek lawendowy oraz rumianek. Niestety wiedza o ziołolecznictwie powoli odchodzi w niepamięć. Mało kto potrafi w dzisiejszych czasach rozpoznać zioła, a jeszcze mniej osób wie, w jaki sposób prawidłowo je stosować. Dlatego też coraz częściej sięgamy po proste w zastosowaniu produkty apteczne. Ich wadą jest jednak to, że zawierają w sobie sporo chemicznych substancji.

Domowe sposoby na ugryzienie komara bez chemicznych substancji

Choć próżno szukać informacji na ten temat w podaniach naszych babć, okazuje się, że skutecznym patentem na ugryzienia komarów jest miejscowe zastosowanie dość wysokiej temperatury. Zastosowana w miejscu ugryzienia wiązka ciepła reguluje wydzielanie histaminy i innych enzymów komórkowych. W efekcie zmniejsza się reakcja zapalna i uczucie swędzenia.

To spostrzeżenie wykorzystali producenci urządzenia Bite Away, które użyte natychmiast po użądleniu może całkowicie zapobiec wystąpieniu swędzenia i reakcji alergicznej. Zastosowane nieco później, zmniejszy nieprzyjemne odczucia i przyspieszy ustępowanie objawów. Co ważne – w przeciwieństwie do liścia kapusty czy odpowiednio przygotowanych ziół – urządzenie Bite Away możemy mieć zawsze przy sobie.

Jak je stosować? To proste! Bite Away jest wyposażony w ceramiczną płytkę, którą przykładamy w miejscu ukąszenia i delikatnie dociskamy. Następnie wybieramy jeden z dwóch dostępnych czasów (3 albo 5 sekund). Po uruchomieniu płytka nagrzewa się do temperatury 51 stopni Celsjusza, a następnie automatycznie wyłącza. Czas nagrzewania jest tak krótki, że nie ma ryzyka poparzenia nawet skóry dziecka. Jeśli jest taka potrzeba, urządzenie możemy przyłożyć do skóry kilka razy z rzędu z zachowaniem 10-sekundowych przerw. Co ważne, to świetny sposób nie tylko na ugryzienia komarów, ale również meszek, os czy pszczół. W przypadku tych ostatnich należy jedynie pamiętać o tym, by przed użyciem Bite Away wyjąć żądło.

Gdzie można kupić Bite Away®?

Wystarczy wejść na stronę www.ulgawukaszeniach.pl i w 3 prostych krokach dodać Bite Away® do koszyka, zapłacić oraz ustalić sposób wysyłki. Przesyłka jest darmowa, a urządzenie otrzymasz w ciągu 2-3 dni roboczych. I jeszcze jedna ważna informacja – Bite Away® nie ma terminu ważności – to urządzenie będzie Ci służyło przez lata!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *