Podróż do Indii: kilka mniej oczywistych rzeczy, o których musisz wiedzieć

Podróż do Indii

Zdecydowałeś/łaś się na podróż do Indii? Być może skłoniły Cię do tego filmy Bollywood, wspaniałe jedzenie indyjskie, przepiękna biżuteria, kolorowe ubrania oraz bogactwo organicznych kosmetyków. Wybierając się w podróż do tego kraju zapewne nadal będziesz pod wpływem tych wszystkich wrażeń, które poznałeś/łaś jeszcze w trakcie planowania wycieczki.

Podróż do Indii – zderzenie z kontrastami

Musisz wiedzieć, że Indie to kraj wielu kontrastów. Ja sama zafascynowana jestem Indiami od dłuższego czasu i muszę przyznać, że niemal codziennie poznaję nowe, nieznane mi przed tym fakty. Uwielbiam inność tego kraju, ale muszę Cię też ostrzec, że jeśli wybierasz się tam po raz pierwszy, to z pewnością przeżyjesz pewien szok. Indie różnią się od tych z Bollywood, ale nie oznacza to, że są przez to mniej ciekawe. Są po prostu prawdziwe. Niekiedy aż do bólu.

Aby w pełni cieszyć się czasem spędzonym w Indiach, musisz ten kraj chociaż trochę zrozumieć. Specjalnie użyłam tu słowa „trochę”, ponieważ Indii nie można się nauczyć i pojąć w 100%. Podczas podróży każdego dnia coś Cię zaskoczy. Jestem o tym przekonana. Żadne wiec książki czy przewodniki nie pomogą Ci dostatecznie dobrze pojąć fenomenu ich świata. Indie trzeba po prostu przeżyć na własnej skórze. Ja jednak postaram się przybliżyć Ci kilka rzeczy, które warto wiedzieć, aby podróż do Indii była udana. Fakty te pomogą Ci zmniejszyć poczucie szoku oraz uratują od kłopotliwych sytuacji.

Podróż do Indii – przydatne wskazówki i fakty

Kiedy już wylądujesz w Indiach, od samego początku zdasz sobie sprawę z tego, że kraj ten jest zupełni inny niż większość miejsc, które już być może zwiedziłeś/łaś. To właśnie najbardziej fascynuje każdego, kto tam przyjeżdża. Od razu zaznaczam też, że Indie albo się kocha albo nienawidzi. Nie ma niczego pomiędzy, a najlepszą radą, która pomoże przeżyć tę wycieczkę bezstresowo jest: „zaakceptuj chaos”. Inaczej się nie da ;). Oto kilka ciekawostek:

Gesty, mimika twarzy i kilka pomocnych słówek

Będąc w Indiach zapewne zwrócisz uwagę na zachowanie ludzi wkoło. Indusi są bardzo ekspresyjni. Niektóre gesty mogą być dla Ciebie niezrozumiałe. Jednym z nich jest kręcenie głową, które dla kogoś z zagranicy może mieć mylne znaczenie. Jeżeli pytasz o coś Indusa, na co powinien odpowiedzieć tak lub nie, to w odpowiedzi uzyskasz kręcenie głową jakby na boki, które oznacza „tak”. W naszej kulturze przypomina to raczej niezdecydowanie. Ten gest najlepiej zilustruje poniższy filmik:

Oprócz tego istnieje też kilka przydatnych gestów rąk, które mogą znaczyć naprawdę bardzo wiele. Przyda Ci się to, szczególnie jeżeli znajdziesz się w miejscu, gdzie ludzie słabiej znają język angielski (chociaż w Indiach większość osób przynajmniej rozumie ten język). Dzięki tym gestom będziesz wiedzieć, czy są dla Ciebie mili, czy raczej odwrotnie 😉 :

Gesty to jednak nie wszystko. Z pewnością wpadnie Ci też w ucho bardzo często używane słówko „aaarrreey”. Co to oznacza? Hmmm… Jest, jak większość rzeczy w Indiach, jest wieloznaczne! Oto przykład:

No dobrze… Do tego akapitu przyda się jeszcze dodać parę gestów, które powinieneś przyswoić. Na powitanie oraz pożegnanie używamy słowa „Namaste” składając dłonie jak do modlitwy. To ważne, szczególnie w stosunku do osób starszych i nam nieznanych. Ponadto jeżeli witamy starszą osobę zazwyczaj powinniśmy dotknąć prawą dłonią jej stóp. To okaz szacunku. W zamian dostaniemy błogosławieństwo „khush raho beta/beti„. Oprócz tego Indusi będą Cię nazywać siostrą lub bratem podczas rozmowy „bhai” – brat, „behen/didi” – siostra albo szwagierką „bhabhi„. Takich gestów i słówek jest jeszcze sporo, ale to chyba materiał na oddzielny artykuł ;).

Ulice w Indiach

Cóż, w Indiach zaraz po przyjeździe z pewnością będziesz mieć okazję podziwiać chaos indyjskiej ulicy. Podróż do Indii nie może się bez tego obyć. Na samym początku poczujesz dość uciążliwy zapach. Nic dziwnego, że tam brzydko pachnie skoro dozwolone jest załatwianie swoich potrzeb gdzie popadnie, a smogu i spalin od zbyt dużej liczby samochodów jest tak dużo, że prawie nie widać nieba. To może wywołać u Ciebie szok. Ponadto klaksony, okrzyki, tłok i wydawać, że może, że kierowcy jeżdżą jak im się podoba. Przechodzenie przez ulicę w Indiach to nie lada wyczyn dla obcokrajowców:

Inie: jedzenie

Podróż do Indii to także możliwość spróbowania tamtejszego jedzenia, które zapewne znasz już po części z restauracji w Polsce. Ale ale… Pamiętaj, że jedzenie, które dostajesz tutaj zazwyczaj dostosowuje się do naszych kubków smakowych, co oznacza, że jest mniej ostre. W Indiach musisz przygotować się na żar podniebienia… Jeśli jesz w restauracji, to możesz poprosić kelnera o podanie łagodniejszej wersji. Jednak, aby spróbować prawdziwego jedzenia indyjskiego, najlepiej jest udać się do tak zwanych przydrożnych barów (street food). Tam dostaniecie świetnie przyprawione smakołyki. Polecam pani puri, paneer, chicken lollipops, lassi oraz tradycyjną indyjską herbatę. Mniam! Uwaga! Aby jednak uniknąć zatrucia najlepiej jeść już ze sprawdzonych barów. Zapytaj się o takie w swoim hotelu. Ponadto nigdy nie pij wody z kranu. Zawsze butelkowaną, a w barach staraj się pić nie dotykając szklanki ustami. Tak, to możliwe, Indusi właśnie tak piją. Ponadto pamiętaj, aby jeść prawą ręką. Lewa ręka uważana jest w Indiach za nieczystą (używa się jej np. w toalecie).

Indie: toalety

No właśnie skoro zahaczyliśmy już o ten temat… W Indiach rzadko można spotkać znane nam z Europy toalety. Te indyjskie są utrzymane w starym stylu i każą nam… kucać. Dla nieprzyzwyczajonego człowieka to mało wygodne, ale według Indusów (i nie tylko!) jest to naturalna i bardzo korzystna pozycja do załatwiania swoich potrzeb. Co Cię jeszcze zaskoczy to to, że w toalecie nie znajdziesz papieru. Zamiast tego są tam naczynia z wodą, których musisz użyć za pomocą wspomnianej wcześniej lewej ręki.

Indie: zakupy i targowanie się

Z tego mało przyjemnego tematu przejdźmy teraz do punktu zwiedzania, który każdy z nas kocha, czyli zakupy. W Indiach możemy kupić bardzo wiele interesujących rzeczy: przyprawy, kosmetyki, biżuterię, ręcznie wykonywane ubrania, ozdoby do domu, kadzidła itd. Jest za czym się rozglądać. Jeżeli kupujesz na targu lub w małych, prywatnych sklepikach, to warto, żebyś się trochę potargował/ła. Dla Indusów jest to swego rodzaju targową etykietą. Bez targowania się nie ma kupowania. Spróbuj, a może uda Ci się uzyskać jeszcze niższą cenę. Ponadto uważaj też na oszustów. Indusi potrafią być sprytni. Dokładnie wszystko przeliczaj i nie daj się wrobić.

Stosowny strój w Indiacj

Skoro jesteśmy przy temacie ubrań, to podczas podróży do Indii ważny jest także stosowny ubiór. W Indiach jest gorąco, a my jadąc do ciepłych krajów zazwyczaj ubieramy się dość skąpo. W tym kraju nie tylko Ci to w niczym nie pomoże, a dodatkowo narazi Cię jeszcze na tłum gapiów, szczególnie jeśli jesteś białą kobietą ;). Dlatego wszelkie koszulki na ramiączkach i szorty zostaw w domu. Do walizki spakuj t-shirty wykonane z naturalnej bawełny albo z lnu. Możesz też kupić kilka ubrań będąc już na miejscu. Indyjskie ubrania są dosyć tanie i naprawdę ładne.

Indie: Hijra

Hijra to kolejny fakt, który w Indiach może Cię zszokować. Słowem tym określa się osoby trzeciej płci. Są to zazwyczaj mężczyźni przebrani za kobiety. W Indiach pozbawieni są oni wszelkich praw, dlatego zarabiają za pomocą żebrania. Wspominam tu o tym, ponieważ podczas zwiedzania Indii możesz się na nich natknąć, a ich sposób na uzyskanie trochę grosza bywa natarczywy. Podchodzą, zaczynają coś śpiewać albo głośno mówić i nie odejdą dopóki nie dasz im pieniędzy. Indusi wierzą, że mogą rzuć na człowieka klątwę, dlatego jeżeli przytrafi się Cię spotkanie z nimi, to lepiej dać im chociaż 10 rupii.

Muzyka, taniec i śpiew

Na koniec fakt, który trochę rozwesela i ubarwia podróż do Indii. Indusi uwielbiają muzykę i taniec. Widać to już po ich kinematografii, ale także i na ulicach. Często usłyszymy grającą gdzieś muzykę, czy to z radia czy z telewizora albo natkniemy się na tańczący tłum. Tłum ten może oznaczać kilka rzeczy – albo właśnie odbywa się gdzieś wesele albo Indusi są w trakcie świętowania jednego z licznych festiwali jak Holi czy Diwali. Swoją drogą okres festiwalowy, to najlepszy moment na odwiedzenie Indii i zaznanie odrobiny ich radości.

Podsumowując moje dosyć długie wywody – Indie to kraj wielu niespodzianek – tych pięknych i tych szokujących. Podróż do Indii może okazać się niesamowitym przeżyciem, które będzie się chciało jeszcze nie raz powtórzyć, gdyż, aby zobaczyć całe bogactwo tego kraju może nie starczyć nam lat. Warto więc zacząć zwiedzać Indie już teraz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *